MALUM IN SE: NO SEX LIFE czyli Porno Dziennik Onanisty

Serce miękkie, koń twardy. Wulgarny, chamski, prostacki. Daje tu upust swojej frustracji niemania i niebzykania fajnej laski. Nadto oglądam i kolekcjonuję porno bajki by karmić nimi konia. A w onaniźmie nie chwaląc się osiągnąłem stan papieski. Jan Paweł III błogosławi Polskie Pasztety S.A.
statystyka free counters
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter! Liczba zapisanych: 42
zamów newsletter
Blog > Komentarze do wpisu
« 455 Aleska Diamond Black ...
457 czat zabija »

(456)

Ale ladna czarna laseczka weszła mi w zasięg mojego wykrywajacego obiekty do ruchania radaru! 
Profil: 168/50, na oko 20-21 lat, średniowysoka w jasnych dżinsach. Chuda lub jak inne zazdrośnice wolą: niedożywiona - czyli takie jakie najbardziej lubi mój tygrys do jebania. 

I tak też wzrok jego pana podążył za jej tyłkiem. Takim mniejszym a przez co na pewno twardym i nabitym mięskiem. Idealny do gryzienia! Teraz obija mi się w ekranie monitora prowokując do zerkań i obliczeń szans na podryw.
 
Laseczka trochę w cygańskim klimacie, aczkolwiek jak widzę włosy idealnie wyprostowane, opadające na plecy. Może nawet nie waży 50 kg? Takie to Timur zwykle rucha. Średnio co tydzień jakieś dwie nowe mu się trafią.

Nie mogę się nią zachwycać zbyt długo bo czas mi znów przeleci a obowiązków mam tysiące i równie wiele niezałatwionych spraw. A wśród nich ta najważniejsza: ZNALEŹĆ JAKĄŚ FAJNA DUPĘ NA SEKS.

Więcej do szczęscia nie potrzeba, no chyba żeby była tak ładna i niegłupia że i do zakochania dałoby się jej użyć. Ale akurat takie suczki są wyjatkowo wybredne, a jak już mi obciągają to jak sie domyślacie za kesz wyłącznie.

A ja już nie chcę płacić. Zraziłem się do mechanicznego podejścia i automatycznego seksu, który w porówaniu z tym "z chcicy" porównać się nie da. A przypomnę że bzykałem już kilka suk za friko. Było minęło. A i w moim wysublimowanym guście nie za bardzo się mieściły.
Nie to co ta czarnucha. 

Szkoda tylko że mam totalną schizę przed odrzuceniem wzmożoną przez jedną taką z czata. Dzięki niej utrwaliło się we mnie znowu słuszne przekonanie, że w kobiecych oczach albo nie istnieję (bo patrząc pomijamy to co nie wyróżnia się z tłumu) albo dostrzeżony staję się żywym pasztetem.

Ale chuj z tym! Wobec kobiet i własnych słabości trzeba być twardym.
Jak chuj właśnie! 

Do dziwkarstwa przed 40-stką jeszcze się przekonam, ale póki co muszę zebrać dużo życiowej goryczy by na stare lata płacić waszym córkom za seks. Analny :)

S P I S T R E Ś C I
F A C E B O O K
B L I P
poniedziałek, 21 lutego 2011, malum-in-se
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Tagi: suki z ulicy

Dodaj komentarz »
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
blanca15
2011/02/23 22:01:59
no ładnie ładnie:) pozdrawiam i tradycyjnie zaciągam do siebie:P
-
maxmaran
2011/02/27 04:12:16
Dymam swoją Myszkę od 3 dni w dupkę. Cudowna jest. Ruchanko na maxa i wiesz co, jej sie to tak strasznie spodobało, że cipeczka ma wolne :) Anal rulezzz :P
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog